Wybierz format pliku, który chcesz pobrać

Opis materiału Po co nam mózg, dlaczego się myli i jak działa psychoterapia? Dr n. med. Sławomir Murawiec


                  Wykład wygłoszony został w ramach Tygodnia Mózgu w Warszawie. Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego, Polska Akademia Nauk, 18 marca 2015 r.

***

Na zasadnicze pytanie: po co nam mózg? Karl Friston odpowiada w sposób następujący: po to, aby tworzyć model rzeczywistości a następnie poruszać się w tym wirtualnym mózgowym modelu. Pogląd sięga czasów Aleksandra von Humboldta, który jako pierwszy zasugerował że mózg musi przewidywać konsekwencje swojej aktywności sensoryczno-motorycznej, w postaci nieświadomego wnioskowania. Funkcja mózgu może wiec być ujęta jako funkcja przewidująca, wnioskująca i kreująca rzeczywistość (a nie ją odzwierciedlająca). Friston proponuje pogląd według którego mózg jest widziany jako organ przewidywania, który potrafi generować wirtualne rzeczywistości (hipotezy) aby testować je w oparciu o dane zmysłowe a w konsekwencji podejmuje takie działania wobec swojego środowiska, aby zminimalizować coś, co jest nazywane zdziwieniem, zaskoczeniem,  niespodzianką. To zdziwienie, czyli błąd przewidywania jest zdarzeniem które może być przez mózg wychwytywane jako odbiegające od oczekiwań. W pozostałych sytuacjach mózg otrzymuje informacje, które i tak są wcześniej zawarte w jego modelu świata. To zaskoczenie, błąd przewidywania, albo wolna energia odpowiada różnicy pomiędzy danymi zmysłowymi które nie potwierdzają modelu rzeczywistości istniejącego na wyższych piętrach hierarchii mózgowej. W takim ujęciu minimalizowanie wolnej energii jest podstawowo tym samym co zapobieganie wystąpieniu błędu przewidywania. Ale mózg może się mylić, kiedy dane napływające z otoczenia nie potwierdzają treści zawartych w istniejącym uprzednio modelu rzeczywistości. W takiej sytuacji wykryty błąd przewidywania może być zaprzeczony, utrzymany wbrew napływającym danym, lub bardziej adaptacyjnie może być podstawą nowego uczenia się.
Co zasadnicze, wewnętrzny model świata może minimalizować błąd przewidywania jeśli zapewnia dokładny, ale i nie nadmiernie rozbudowany schemat wyjaśniania informacji zmysłowych. Rola snu w optymalizacji modeli mózgowych jest kolejnym elementem tej teorii. Sugeruje to zasadniczą rolę snu – optymalizowania modeli świata generowanych przez mózg.
Takie ujęcie może mieć także znaczenie dla rozumienia procesów psychoterapii. Może ona być widziana jako sytuacja, w której osoba leczona zgłasza się z takimi modelami samej siebie lub relacji z ludźmi, które są nieadekwatne do rzeczywistych. Natomiast sytuacje w których osoba ta stwierdza ta nieadekwatność (wykrywa błąd przewidywania) nie są wykorzystywane do korygowania istniejącego modelu. Przeciwnie - jest on wzmacniany, a jeśli fakty go nie potwierdzają, to tym gorzej dla nich. To co jest wykrywane w procesie rozmowy z pacjentem, np. w trakcie analizy przeniesienia, może być ujęte jako ujawnianie błędu przewidywania. Terapeuta posługując się swoimi umiejętnościami „wykrywa” te wypowiedzi, w których model narzucany przez pacjenta jest nieadekwatny do rzeczywistej relacji. Może to pozwolić na uaktualnienie, dostosowanie  modelu istniejącego w umyśle pacjenta do rzeczywistych treści i procesów zachodzących w relacji z terapeutą i w konsekwencji w relacji z otoczeniem społecznym.                

Komentarze


Marzena
Nie oglądałam tego go końca ponieważ nie bylam w stanie przysluchiwac sie temu dluzej ale podam kilka przykładów ktorymi psychiatria kieruje sie w 21 wieku mianowicie 1.Narzucanie psychiatrom swój tok myslenia,spostrzeganie rzeczywistosci,sygnaly zmysłowe ( to sa narzucone normy przez ta dziedzine nauki)2.Psychotropy - zmieniaja spostrzeganie rzeczywistości,mimike twarzy innych ludzi i ich znaczenie ( tak samo działa marihuana) tyle że do niej nie ma zalaczonej etykiety ze skutkami ubocznymi na pół strony 3.Przeprowadzone badania na malpach...co wybiorą? kieruja sie waga czy mozliwoscia wyboru między warzywem jaka jest salata a owocem ktory jest jablkiem? czy jablkiem a bananem Do tego potrzebne sa badania aby otrzymać idiotyczny ich wynik? Najbardziej wkurzyly mnie slowa...DOBRY MODEL RZECZYWISTOSCI...,ZALUDNIONE ZNACZENIAMI ,WYGEEROWANY MODEL Ja nie piszę tutaj o faktycznie chorych ludziach ktorzy oblakani powinni być objęci natychmiastowa opieką Natomiast uwazam że psychiatrzy pchają ludziom leki nie mając pojęcia jak wplyna na ich mózg i jakie wyrządza szkody nawet po jakimś czasie Nauka ma wiele do rzyczenia na tym etapie Moim zdaniem do póki wszystkie dziedziny nauki nie zaczna współpracować to robimy sobie sami krzywdę Nie jestem naukowcem ale nie potrafiłam dotrwać do końca tego wykladu ponieważ większych bzdur nie slyszalm,podkreślę popartych naukowo :)
Marzena
Jestem przerażona tym wykladem,mam nadzieje że sluchaczami nie byli potencjalni peychiatrzy! Ten czlowiek nie ma pojecia o czym mówi nie wspominając o tym że posluguje sie innymi dziedzinami nauki o ktorych nie ma pojęcia! Jak tak dalej pójdzie to wszywcy bedziemy zarzywali na sniadanie różowe tabletki aby widzieć świat w ich kolarze Wiekszych bzur popartych rzekomo ( oby nie) na dowodach naukowych nie słyszałam :)
Michał Stolarczyk
Trzeba też zawsze pamiętać o tym, że psychiatra i psychoterapeuta z dużym doświadczeniem klinicznym ma skrzywienie polegające na ciągłym kontakcie z osobami zaburzonymi psychicznie, które przecież stanowią mniejszość.
Michał Stolarczyk
W przykładzie z lasem - wszystko fajnie, tylko raczej jest to tak, że wszystkie cztery kierunki w pierwszej chwili wydają się podobne, ale w miarę tego, jak się temu przyglądamy dostrzegamy szczegóły, które sprawiają, że jednak wszystko wokół nas przestaje być takie samo. A więc nie ma nadawania znaczenia z góry. Jest dokładna analiza tego, co jest. Szukanie szczegółów, elementów charakterystycznych, elementów, które mogą mieć w tej sytuacji znaczenie.Wydaje mi się, że przekaz dół - góra i góra - dół zachodzą równocześnie. Z góry idą interpretacje, wiedza, gotowe schematy, a z dołu twarde dane o tej konkretnej sytuacji.
Michał Stolarczyk
Jak słyszę Pan dr przyjmuje takie ciche założenie, że rozpoznanie dokonane przez mózg nie podlega ani jakiejś korekcie w czasie ani korekcie dokonywanej świadomie. Innymi słowy jak patrzę na kogoś i rozpoznaję, że jest nastawiony do mnie wrogo to ja nie jestem w stanie np zadać sobie pytania czemu tak sądzę, poszukać potwierdzenia tego, ani zapytać czy sprawdzić to w inny sposób.
Michał Stolarczyk
Skąd Pan dr wymyślił, że jak wchodzę na konferencję to mam program, że będą znajomi i będę się z nimi witał nawet jak ich nie ma i muszę powstrzymywać jakąś reakcję?!Idąc na konferencję spodziewam się, że mogę poznać kogoś znajomego i jeśli widzę kogoś, kogo rozpoznaję jako znajomego to się z nim witam. Jeśli nie widzę takiej osoby to się nie witam. Jeśli widzę, że ta osoba zachowuje się jakby mnie znała to często również udaję, że ją znam. Nikt chyba nie wchodzi na konferencję z odpalonym programem "witać się z każdym, bo może być znajomym"
Michał Opalinski
Mózg nie myśli...Umysł ''łapie'' mysli....mozg jest od krążenia, oddychania podstawowego...odczuwania siku itd....Myślenie to subtelniejsza forma materii i niekoniecznie ma swoje źródło a galaretowatej masie ;) chyba ,że u niektórych to maks rozwoju ;p z jakim psychologiem nie rozmawiam to nikt nie potrafi powiedziec : Jak powstaje ego! Czy i jak na to wpływać? Jak powstają nawyki i jak je odwracać...masa tego....a wytresować można każdego tylko niektórzy chcą...z wypiekami na ciele wiedziec.....jak jest na prawdę...tylko tyle
Czesiek Klezmer
SUPER WYKŁAD.NIC DODAĆ  NIC UJĄĆ.