Wybierz format pliku, który chcesz pobrać

Happysad - Łydka (Warszawa, Stodoła, 18.10.2018)

Dodano: 2018-12-23

Wyświetleń: 44153

Czas trwania: 05:34

Opis materiału Happysad - Łydka (Warszawa, Stodoła, 18.10.2018)


                  Nowa odświeżona wersja Łydki. Tego dnia graliśmy w Stodole wraz z zespołami The October Leaves i Rycerzyki. 

Już teraz zapraszamy Państwa na wspólne świętowanie okrągłych, dziesiątych urodzin płyty Mów mi dobrze! Od lutego do pierwszych dni kwietnia 2019 roku gramy na trasie sporą część materiału z tego krążka. 

Tekst: Jakub Kawalec
Muzyka: Happysad

Dźwięk: Michał Niezbecki
Kamery: Tomek Lechicki (te lepsze)
Światło: Wojciech Wąs
Montaż: Łukasz Cegliński

Odwiedź nas tutaj:
Facebook - https://www.facebook.com/happysadpl
Oficjalna - http://happysad.art.pl
Instagram - http://instagram.com/happysadpl                

Komentarze


hasiomaszkietnik
Dramat. Za niedługo wszystkie stare piosenki prezaranżujecie na wersję techno.
Daria I
Halo! To jest piękne 💜 budzi zupełnie inne emocje, niż starsza wersjaJest tylko jeden problem... Dlaczego tego nie ma na Spotify?! 😁
Jakub Przybylski
Ta wersja jest genialna...
Bezznieczulenia
Teraz to jest bardziej o śmierci i stracie, niż o młodzieńczej szalonej miłości...
Daniel Johns Płocica (Official Channel)
Aż mi łzy lecą jak Kuba kończy :O
Daniel Johns Płocica (Official Channel)
Kocham tą wersje, tak cholernie mocno po Krakowie <3 Na Woodstocku będzie magia <3 <3
Klara Kwaśnik
Całkiem inaczej jak tę wersję słyszy się na żywo, sztooos 🔥Rzeszów pozdrawia 💘
Joanna E
Chcemy wersję studyjną!
pati19079
❤❤❤
MaxBlue
Patrząc na Waszą historię od samego początku, to Łydka jest chyba najczęściej przerabianym utworem. Widać że po prostu ma do tego potencjał. Punkowa wersja z Woodstocku, Reggae wersja z albumu "Na żywo ze Studia", oryginał, a teraz to dzieło. Moim skromnym zdaniem najlepsza wersja Łydki. Utrzymana w konwencji waszych nowych kawałków (duży nacisk na klawisze, bardziej drapieżne brzmienie całości jak i zmiana tonacji, która wprawia w inny nastrój).Wszystkie części są po prostu niesamowite, a dwie ostatnie (to zwolnienie i Kuba Sam na gitarze) są przejmujące i pokazują ile w tym tekście było potencjału gdy został pisany. "Łydka" może być zboczona, napalona i pełna erotyzmu. Tutaj jest pełna zapału i mocy, ale też lekko zamyślona i bezsilna w końcówce. Tekst uderza w zupełnie inne zmysły w nowej wersji.W kwietniu wpadam na wasz koncert po raz trzeci! Chcę usłyszeć utworki z "Mów mi dobrze" dopracowane tak pięknie jak "Łydka". Peace!